Witam, mieszkam w domu jednorodzinnym z wielkim ogrodem a na nim oczywiście nie może zabraknąć zwierząt posiadam trzy psy dwa Owczarki Niemieckie(pies-Nero i suka) oraz jednego Owczarka Szkodzkiego- Collie(Morusa). Morusa mamy od ponad 10 lat, jest towarzyski, spokojny. Uwielbia moje dwie córki, Przeciętni przedstawiciele tej rasy ważą od 85 do 120 kg (suczki od 75 do 95 kg) i osiągają 70-90 cm w kłębie. Dog niemiecki. Największe zwierzęta świata są doprawdy imponujące. Udowadnia to rasa zamykająca nasze zestawienie. Dog niemiecki z całą pewnością nie jest najbardziej masywnym czworonogiem, ale za to najwyższym. Agresja w stosunku do ludzi i innych psów. Jeżeli pies rzuca się na inne psy, oznacza to, ze ma silnie rozwinięty popęd walki. Takie psy najczęściej rywalizują z właścicielem o przywództwo. Problem ten bierze się głównie z rozpieszczania psa i braku konsekwencji w jego wychowaniu. To już jedenasty raz, kiedy zwierzę zaatakowało ludzi z otoczenia prezydenta Stanów Zjednoczonych. Aktualizacja: 27.11.2023 00:32 Publikacja: 27.09.2023 12:07 Owczarek niemiecki, zdjęcie Czy Owczarek Niemiecki atakuje ludzi? Owszem, Owczarki Niemieckie niekiedy atakują ludzi; dochodzi do tego m.in. wówczas, gdy ich ludzie znajdą się przez kogoś w niebezpieczeństwie (ponieważ naturalnym jest dla nich ochrona swoich) lub jeśli nie są odpowiednio uspołecznione (wówczas mogą bez większego powodu stać się agresywne wobec obcego człowieka). Nawet jeżeli owczarek niemiecki nie jest ich bezpośrednim potomkiem, to możemy na niego patrzeć, jak na ich duchowego spadkobiercę oraz partnera ludzi w naprawdę ciężkiej i niebezpiecznej pracy. Obowiązujący do dziś wzorzec rasy powstał w 1899 roku i od tamtego czasu ten pies się praktycznie nie zmienia! Co prawda w latach 20. M29Q. Drukuj Strony: 1 2 [3] 4 5 6 Do dołu Wątek: Agresja do ludzi (Przeczytany 4837 razy) Boss14 - psiak w łańcuchu czuje się dokładnie tak samo jakby wpadł we wnyki - takie samo poczucie zagrożenia. Tylko sytuacja gorsza, bo go w te wnyki zakuli ludzie, których (na dobre i na złe) po psiemu kocha. Opisz sytuację z rodziną - żeby się dało psu normalniejsze warunki stworzyć i nie "musieć" go wiązać. Może dałoby się zbudować choć większy kojec? Choć przecież jamniczka miałaś nawet sfotografowanego w łóżku, czyli nie ma takiej bariery, że "pies w domu nie ma prawa mieszkać" - może Bossa też by się udało do domu wprowadzić na pełnych (macie) to szczęście, że mogłabyś z nim naprawdę więcej pracować/latać. Szczególnie, że macie gdziec64club2010-12-13 19:40:15 Zapisane ...ja nie dalam rady przeczytac tego "blogu" i tych innych bzdur...to straszne ze mlodzi ludzie (juz mielismy tutaj taki przyklad...zbanowany) do tego stopnia sa nieswiadomi i nieodpowiedzialni. Ale !!! gdzie sa rodzice?...domyslam sie (wujek tej dziewczyny od Bossa) postepuja/postepowali tak samo a nawet gorzej . Tylko ze ci starsi ludzie nie mieli (byc moze) dostepu do takich wiadomosci jakie daje internet i zyja w przekonaniu ze pies (jak ktos tu napisal) to dodatek do budy. Mysle ze to nie ostatni taki wypis...niestety!Ma racje Pani Zofia ze uczy sie szkolach o roznosciach a...nie uczy sie o tym co "kolo nas" o kotach, psach, koniach ..itd. Smutne to.... Bazooka2010-12-14 14:20:42 Zapisane Ma racje Pani Zofia ze uczy sie szkolach o roznosciach a...nie uczy sie o tym co "kolo nas" o kotach, psach, koniach ..itd. Smutne to.... No jasne, że nie. Ile razy ja zostałam wyśmiana i 'zgnojona' nie tyle przez uczniów, co właśnie nauczycieli, jak odważyłam się wyraźić swoją opinię, iż psa/kota/konia, jakiekolwiek zwierzątko kocha się jak domownika... Do dziś to pamiętam, pod względem zwierząt uchodziłam za dziwaczkę prorokowali mi weterynarię Taki kraj... Zapisane Marcin_M Trzymanie psa na łańcuchu jest okrucieństwem!Wyobraź sobie, że nie możesz się bawić z kolegami, biegać, nie masz żadnych zabawek i w ogóle nic, czym mógłbyś się zająć – jak długo byś wytrzymał taką nudę? Uwiązany pies spędza w ten sposób całe życie. Psy są zwierzętami stadnymi. W naturze żyją – zdobywają pożywienie, jedzą, bawią się i śpią - w psiej "rodzinie". Dla udomowionego psa "stadem" stają się ludzie. Pies przywiązany na stałe do budy jest wyłączony ze społeczności i bardzo cierpi z tego powodu. Marcin_M2010-12-13 20:02:22 Zapisane Po co Co ten pies skoro nim sie nie zajmujesz odpowiednio? do budy psa przywiazałeś i w piwnicy spi i jest 10 stopni? sam sobie tak żyj a psa oddaj w lepsze ręce , Pies przy 10 stopniach jest w stanie spokojnie funkcjonować, także nie przesadzajmy. JustkaO ale słyszałaś kiedyś o wychowywaniu psa poprzez bicie? Ja spotkałam się jedynie z karaniem psa poprzez bicie i nazywa się to znęcanie... Czyli jak dam psu korektę/ukarzę go to się nad nim znęcam??? Moim zdaniem troszkę popadacie w skrajność. Do Boss14: W swym profilu masz napisane, że Twoim zainteresowaniem są gry komputerowe. Może czas, który spędzasz na graniu poświęcisz dla psa, który cierpi realnie, nie 20:41:55 Zapisane 5. Po to jest to forum, żeby zadawac pytania i przeczytac odpowiedzi lub podpowiedzi a nie obelgi jak np. to o wsi. Wy też od razu wszystkiego nie wiedzieliście więc proszę o trochę wyrozumiałości. Choc trochę. Ja w wieku 7 lat wiedziałam, że łańcuch dla psa to w takim razie zostałaś uświadomiona! Ściągaj psa z łańcucha to może ktoś ci wybaczy i odpowie na twoje "pytania".no dokładnie tak....a ja myślałam, naiwna, ze ktoś się z nas nabija...ale tez Pani Zofia ma rację - chyba żadne pytania dziwić nie powinny Dziewczyno, uwolnij psa z łańcucha i wtedy porozmawiajmy - na pewno na pytania zadane "normalnie", bez nerwów, dostaniesz spokojną odpowiedź Zapisane niestety nasza młoda latorość nie jest edukowana, więc czegóż się spodziewać, to rodzice mają psa, a młoda podrosła i zaczęła sie interesować, jednak ze względu na wiek nie ma zbytniego wpływu na to co się dzieje w około. Jedynie co mozna doradzic to żeby chłonęła wiedzę i starała się chociaz po części wdrażać ją w życie z pozytywnym skutkiem dla psa, ale żeby nie pisała głupot na blogu, bo az się czytać nie chceO tym właśnie pisałam Mariuszowi, aby na głównej stronie było info o dziecko szkoli psa i wychowuje, a ta sytuacja podchodzi pod jest przeciwna biciu to krok na przódbank82010-12-13 22:41:38 Zapisane Czy szanownym forumowiczom odebrało zdolność czytania ze zrozumieniem?Może wiecej empatii i altruizmu Diabli człowieka biorą jak czyta teksty,z cykluJa po 3 zdaniach odpuściłam... wychowanie poprzez bicie, gdzie Ty o takim czymś słyszałaś... dziewczyno - OGARNIJ SIĘ! A trzeba było doczytać do końca a nie osad wydawać po 3 gratulacjeA dalej jestPAMIĘTAJ, ŻE NIE NALEŻY SIĘ DENERWOWAĆ GDYPIES NIC NIE ROZUMIE. GDYA JA CZYTAŁAM O TRESURZE TO ZAWSZE NAZDJĘCIACH WIDZIAŁAM DOROSŁE PSY. OCZYWIŚCI MYŚLAŁAM, ŻE MUSZĘ CZEKAĆJESZCZE PÓŁ ROKU ( tyle teraz ma mój pies ), ŻEBY NAUCZYĆ GO IM SZYBCIEJ TYM LEPIEJ. BOSS OBECNIE UMIE 5 KOMĘDY: SIAD, LEŻEĆ,ZOSTAŃ, CHOP I ŻEBY DO MNIE PRZYSZEDŁ. NIESTETY TERAZ NIE MAM ZABARDZOCZASU, ALE W FERIE BĘDE GO ZNOWU UCZYĆ. Boss 14Nie wiem czy masz możliwość uzgodnienia z rodzicami żeby pies w domu nie jest wskazany dla żadnego psaJesli teren jest nie ogrodzony,łańcuch nie jest swoim blogu piszesz o niefajnym zakończeniu dnia,wyobraź sobie że Twój pies czuje się dokładnie tak jak TY,gdy byłaś forum jest dużo psów szkolonych właśnie metodami o których wspominasz na smakołyki odwiedzaj wątki forumowiczy na PSP np. Juliusz,monikach,dorte,sanda,zobacz jak z psami blog w tematy PT/ObediencePoczytaj i pytaj bo kto pyta nie błądzi,podobno. Zapisane Zbójini Zapisane Boss14, czy jeszcze czytasz tan wątek? Jak odniesiesz się do tych komentarzy, co zamierzasz? Zapisane Boss14 Przepraszam bardzo ale jutro odpisze bo jutro mam egzaminy gimn próbne i sami wiecie. Tak czytam wątki ale już muszę kończyc. Obiecuje ze jutro odpisze. Czytam wątek i nie da rady, żeby pies był w domu. Prosiłam tyle razy, ze mi prawie mowę odjęło ale oni dalej " nie bo coś zniszczy". Co do piwnicy to nie wiem czy tam jest faktycznie +10 C tylko tak na oko podałam bo tam w ziemie jest fajnie ciepło a w lecie chłodniej niż na dworze. On tam śpi na takiej palecie co się w sklepach wykorzystuje a na co ma taki fajny włochaty dywan więc ma ciepło. Czy przez całą szkołę powtarzali wam, żeby na sprawdzianach, kartkówkach czytac polecenie ( w tym przypadku np. blog ) DO KOŃCA?? Bo z tego widac, że nie. Zatrzymaliście się w połowie bo nagle pojawiło się słowo "bicie psa" , którego nie popieram chociaż czasami oberwie w dupę jak już grubo przesadza. Taka sytuacja wam odpowiadała. Jest słowo bicie psa i można jej zarzucic, że bije psa. Otóż nie. Nie uczę psa bijąc go tylko nagradzając a mojego wujka podałam tylko dla kontrastu bo jego pies już jest stary ale słucha jak mało który pies ( bez obaw - nie zrobie jak on ). Co do mieszkania w piwnicy ( po raz 3). Znam wiele ludzi, u których pies ma piwnicę i do mieszkania nie, najwyżej do przedpokoju. Mam jeszcze pytanie. Bo my nie mamy z tyłu ogrodu ogrodzenia a właśnie niedaleko "tyłu" ogrodu jest dom 4-rodzinny. W tym domu zamieszkała rodzina z takim małym terierem. Raz jak Boss gonił to go na szczęście miałam na smyczy i go powstrzymałam ale ten mały d...l podchodził normalnie jak na pożarcie bo Boss obnażał zęby. Nic się nie stało ale zawsze jak tylko ( nie zależnie gdzie ) widzi psa to zaraz zanim biegnie i chce go dopasc nawet jak sobie tylko idzie przez ulicę. Jak można temu zaradzic?? Ostatnio miałam taki nawyk, żeby go puszczac po zmroku ale pomyślałam, że psu należy się też bieganie w dzień ale się trochę boję. Co mam zrobic?? Co do białego ogona. Moja koleżanka okropnie interesuje się zwierzętami więc atlasów ma pełne szafy. Kiedyś mi jeden pożyczyła i tam było między innymi o barwach Owczarków i biały TEŻ TAM BYŁ. Mój wujek tam samo mi mówił, że to kundel ale skoro w książce tak pisze, no to raczej nie kundel. Po za tym jego rodzice to całkowite ( czy jak to inaczej ując ) owczarki a Aza ( matka ) była policyjnym. Prawda, że gdzieś tam kiedyś uciekła ale zbyt długi okres czasu przepłynął jak zaszła w ciążę, żeby uznac fakt o mieszańcu. Posty połączone; korzystamy z opcji 'edytuj'. Mod Juliusz Juliusz2010-12-19 22:29:35 Zapisane W tym domu zamieszkała rodzina z takim małym terierem. Raz jak Boss gonił to go na szczęście miałam na smyczy i go powstrzymałam ale ten mały d...l podchodził normalnie jak na pożarcie bo Boss obnażał zęby. Nic się nie stało ale zawsze jak tylko ( nie zależnie gdzie ) widzi psa to zaraz zanim biegnie i chce go dopasc nawet jak sobie tylko idzie przez ulicę. Jak można temu zaradzic?? Ostatnio miałam taki nawyk, żeby go puszczac po zmroku ale pomyślałam, że psu należy się też bieganie w dzień ale się trochę boję. Co mam zrobic?? To nic nie zmieni, pies będzie tylko dziczał. Zanim wyrwie się do drugiego psa, spróbuj go posadzić na siadzie i poza tym to owczarek czy kundel potrzebuje: raz kontaktu zczłowiekiem, dwa dużo ruchy żeby mógł się wybiegać, trzy rozrywki i ćwiczeń. Zapisane Boss14, zapewnić psu duużo ruch, chodzić na spacery. Spacer to najlepsz forma kontaktu z człowiekiem, zaraz po szkoleniu. No i szkolić! A nie zostawic samopas. Tak ja asia1987 pisze, pies wam zdziczeje i bedzie bardzo trudno nauczyć go nowych, innych będe ci robiła wykładu na temat rasowości Twojego pieska - ważne , ze go kochasz i mam nadzieję , ze docelowo uda Ci sie przekonać rodziców, ze pies nie może byc przykuty do łańcucha............. Blog niestety doczytałam do końca. Od początku, tak jak uczą ) Poczytaj sobie bloga Pani Zofii, tak jest mnóstwo informacji na temat szkolenia, nie tylko szczeniaków Miłej lektury Zapisane Boss14 Dobrze, postaram się coś z tym w końcu zrobić. Dziękuję za wstazówki. Życzcie mi szczęścia!!!Ps. Też bym chciała, żeby mieszkał z nami w domu ale to już trzeba wynegocjować... Zapisane Dorzucę swoje 3 grosze. Kojec. postawić solidny kojec 3mx3m to wxcale nie jest trudna sprawa, i nie jest droga. Nie rozumiem też tego, że skoro masz już jednego psa w domu, to dlaczego drugi w domu przebywać też nie Owczarki niemieckie mogą być BIAŁE, ale W CAŁOŚCI - i nazywają się białymi owczarkami szwajcarskimi. Dopuszczalne są białe niewielkie znaczenia na piersi, znaczenia, ale NIE ŁATY. Końcówka ogona obowiązkowo ma być czarna. Nawet całe czarne ONy mają czarną końcówkę - to coś w stylu czarnmego jaguara - niby jest czarny ale jak się popatrzysz na niego w odpowiednim świetlem, to jednak wida ć na czarnym futrze czarne łaty. I to jest CREDO - ogon ma mieć czarną (ciemną) końcówkę, nigdy Jeśli suka zwiała, i każdy okoliczny pies z nią kopulował, to każde szczenię z miotu może mieć innego ojca. Owuluje wiele komórek, w różnym czasie, dlatego tak być może. Jeśli nawiała w czasie cieczki, to cudów nie na koniec - po prostu zajmij się psem. I zajmowanie się nie polega na puszczaniu go luzem, tylko na konkretnej pracy z nim. Ludzie się uczą, studiują i pracują - a zajmowanie się psem tylko w ferie.... no to jest złe. Pies to nie pluszak, który na karku ma jeszcze jedno. Fantastycznie było by żeby piesek był z hodowli policyjnej. Tylko prawda jest taka, że w służbach zazwyczaj pracują psy samce. Pokrycie suki oznacza wyłączenie jej z pracy na 4 miesiące - czy jakakolwiek jednostka policyjna będzie utrzymywała sukę przez 1/4 roku jako darmozjada? Nie, dlatego nie ma policyjnych hodowli, a psy służb owe, to niestety u nas psy z przypadku... Generalnie na jakiejkolwiek giełdzie czy targu można usłyszeć, że to będą mądre pieski, bo po policyjnych.... Tylko jaka hodowla sprzeda dobry genetycznie materiał do cywila, i to jeszcze byle komu? Niestety, ja nie znam żadnego ONa który sam z siebie byłby Szarikiem, Cywilem, Gromem z Ulicy Granicznej, ani nawet Wiernym Rusłanem...CanisFamiliaris2010-12-15 15:40:57 Zapisane Drukuj Strony: 1 2 [3] 4 5 6 Do góry zapytał(a) o 14:50 Agresywny owczarek niemiecki Zawsze jak chodzę z Harrym na spacery jest agresywny do innych psów. Szczególnie samców, ale do samic nie raz próbował zaatakować. Szczególnie agresywny jest gdy przechodzimy obok takiego małego, czarnego psa. Trzy razy nawet wyrwał karabińczyk, a smycz była przekazana dla rottweilerów. Harry ma już 5 lat, myślałam, że z wiekiem mu przejdzie ale nic. Pierwszy raz próbował zaatakować menela, ale jakoś go utrzymałam. Od razu mówię, że Harry nigdy nie był bity, tak to byłby agresywny do nas, a nie innych. Nam pozwala wchodzić do jego budy, wkładać ręce do pokarmu, nigdy nie ugryzł a kiedy moja mama mu przez przypadek nadepneła na ogon to ją polizał, zamiast ugryźć. Nie wiem co jest z nim nie tak! Spędzam z nim dużo czasu. Jak był młody był na szkoleniu, ale wtedy też był agresywny. Wiem, że owczarki niemieckie niezbyt lubią nowo poznane psy, przynajmniej niektóre. Odpowiedzi EKSPERTHuskies odpowiedział(a) o 15:29 Do owczarka trzeba mieć odpowiednie nastawienie i przede wszystkim doświadczenie za szybko zdecydowałaś się na takie wyzwanie jakim jest ON . Mogła zawinić nie prawidłowa lub brak socjalizacji z innymi psami to u młodego owczarka jest bardzo ważne .Zacznij z nim ćwiczyć z psem którego dobrze zna najlepiej suczką na początek znajomych sąsiadów obojętnie. Smycz zawsze trzymaj luźno pies poczuje kiedy jesteś spęta lub kiedy szykujesz się do ataku .Kiedy pies będzie dobrze zachowywał się w obecności suni dawaj mu nagrody ćwicz z nim komendy typu do mnie lub inne by uczył się ignorancji i skupienia za każde z ignorowanie suni dawaj mu nagrody potem spróbuj przejść do znajomego psa który jest zrównoważony i nie będzie przejmował się jego głupimi atakami .Gdy pies zaatakuje postaraj się mocno szarpnąć psa choć to będzie trudne przy jego rozmiarach .Gdy widzisz że pies się nie uspokaja zawróć i spróbuj jeszcze raz daj komendę którą stosowałaś przy suni by pies zwracał na ciebie uwagę możesz mu pokazać smakołyk gdy już nie będzie w nim tyle emocji każ mu usiąść coraz bliżej podchodź do tamtego psa aż swobodnie obok niego przejdzie to może cie na prawdę wiele kosztować ale to są wyniki złej socjalizacji ON są oddane właścicielowi i gdybyś z nim pracowała np. agility lub nawet głupie sztuczki z nim ćwiczyła to by był spokojniejszy nauczył by się skupienia i już dawno by psy ignorował za długo zwlekałaś .Możesz zawsze udać się na jakieś szkolenie tam ci powiedzą dokładnie jak masz ćwiczyć z psem w domu . blocked odpowiedział(a) o 15:11 Od razu mówię że jest wszystko OK nie każdy pies musi lubić psy a jak lubią to wyjątki opowiem ci o podobnej Historii mojej koleżanki tylko że ona miała Owczarka Podhalańskiego najlepsza koleżanka ma Podhalana i jej pies jest strasznie groźny tylko dla mnie nie mogę go głaskać przytulać a inne psy i ludzie nie mogą bo ugryzie lub za warknie jak mój przyjaciel podszedł za blisko bramy on go chwycił za nogę i się przewalił kopną go drugą nogą bo inaczej by miał po nodze lub np. jak prawie jej pies pogryzł się z moim psem lecz by jej nic nie zrobił bo to suka gorzej jest jak psy jak poszłyśmy pobawić się z Haskim Diablo to prawie chciał nas ugryźć. Przy psie ( szczególnie takim ) nie można myśleć, że nawyk sam mu przejdzie. Za coś takiego psa nie można pogłaskać, by odwrócić uwagę. To może wydawać się małym problemem, ale jak już kogoś kiedyś zaatakuje, to nie wiem, czy to będzie nadal pies też nie reaguje na inne psy mile, ale do suk jest bardzo pozytywnie nastawiony. Może czas ponownie zgłosić się do dobrego tresera na szkolenie? Powinien jakoś pomóc, albo chociaż dać wskazówki, jak temu jedynym problemem jest niezużyta energia, którą musi gdzie wyrzucić? Treser to najgorsze wyjście z każdej sytuacji. Zwróć się do behawiorysty, on pomoże ci w rozwiązaniu tych problemów. Sama nie jesteś w stanie ogarnąć jego agresji. Tu trzeba poszukać momentu, w którym został popełniony błąd i naprawić go. Behawioryści są bardzo pomocni. EKSPERTDeliya odpowiedział(a) o 17:04 Kastracja, ma za dużo testosteronu w sobie. Z wiekiem nie przechodzi, trzeba psa wyszkolić To tak jakbyś pochwalała zachowanie dziecka "bo wyrośnie". Nie! Skoro było mu wolno w dzieciństwie to i w dorosłym życiu stwierdzi, że tak wolno. bartish odpowiedział(a) o 00:14 Ciężko powiedzieć cokolwiek przez internet, nie widząc, jak pies się zachowuje na żywo. Przydałoby się chociażby jedno spotkanie z jakimś behawiorystą w może, czy pies jest agresywny tylko gdy jest na smyczy czy także wtedy, gdy jest spuszczony? Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Charakter Pies obronny, służbowy i rodzinny, bardziej niż pies pasterski Pierwotnym zadaniem owczarka niemieckiego było zaganianie owiec i strzeżenie zarówno owiec, jak i pasterzy oraz ich dobytku. Dlatego też inteligentne, aktywne, niezależne i czujne zachowanie pierwotnych psów pasterskich, w połączeniu z naturalnym i odważnym instynktem opiekuńczym do dziś występuje już u szczeniąt owczarków. Ponieważ pasterstwo stawało się coraz mniej powszechne, owczarek niemiecki zaczął być wykorzystywany jako pies wojskowy, policyjny i obronny. To również dlatego u wielu osób wydaje się budzić respekt, a nawet strach. Owczarek niemiecki jest nadal numerem 1 jako pies służbowy, ale jest również bardzo popularny jako pies towarzyszący i rodzinny dla ludzi aktywnych. Opisy charakteru owczarka niemieckiego w większości odnoszą się do pierwotnego psa pracującego i użytkowego, a w mniejszym stopniu do drzemiącego w nim psa rodzinnego i do towarzystwa. Według wzorca FCI owczarek niemiecki powinien posiadać następujące cechy charakteru: „zrównoważony, pewny siebie, oddany właścicielowi, łagodny (o ile nie zostanie sprowokowany), czujny i łatwy do wyszkolenia. Cechy te, połączone z odwagą, ciętością i twardością charakteru czynią z niego dobrego psa do towarzystwa, obrońcę, stróża, psa policyjnego i pasterskiego.” Cechy charakteru, które są ważne dla psa pracującego, mogą jednak u psów towarzyszących stać się kłopotliwe w życiu codziennym, zwłaszcza jeśli psy nie są socjalizowane i szkolone. Na co powinienem zwrócić uwagę przy wyborze owczarka niemieckiego? Owczarki niemieckie to duże, a przy tym czujne i pewne siebie psy. Dlatego też odpowiednia socjalizacja i szkolenie od najmłodszych lat to najlepsze sposoby na wychowanie zrównoważonego psa, który będzie wiernym towarzyszem i psem rodzinnym z dobrymi manierami. W pierwszych tygodniach życia szczeniąt odpowiedzialny jest za to hodowca. Jeśli szczenię jest trzymane w boksie, nie ma okazji przyzwyczaić się do wrażeń i bodźców typowych dla swojego przyszłego środowiska. Szukasz psa rodzinnego? Szczeniak owczarka powinien więc wychowywać się w rodzinie, gdzie poznaje dzieci, samochody, innych ludzi, inne psy, codzienne odgłosy, takie jak odkurzacz czy kosiarka do trawy. Jeśli przyszły członek rodziny nie ma okazji przyzwyczaić się do tego jako szczeniak, później może pojawić się niepokój. Przyszłe psy stróżujące również często żyją później w rodzinach, dlatego też odpowiednia socjalizacja od najmłodszych lat ma dla nich duże znaczenie. Owczarek niemiecki - niektórzy go kochają, inni się go boją Owczarek niemiecki jest bardzo popularny jako inteligentny i wytrwały pies do towarzystwa, ochrony i pracy. Ceniony jest również jako bardzo wierny, wrażliwy i zrównoważony pies rodzinny. Jednocześnie wielu ludzi odczuwa w stosunku do tej rasy pewien respekt, jeśli nawet nie strach i to nie całkiem bez powodu, jeśli spojrzeć na statystyki pogryzień przez poszczególne rasy psów. Jak wszystkie silne, inteligentne psy z instynktem obronnym, owczarki niemieckie mogą stać się niebezpiecznymi maszynami do walki, jeśli nie są odpowiednio socjalizowane i szkolone. Dlaczego owczarek niemiecki ma złą reputację? Co to oznacza dla mnie jako właściciela owczarka niemieckiego? Niestety, owczarek niemiecki ma złą reputację, zwłaszcza w życiu codziennym, a wiele osób boi się spotkania z owczarkiem niemieckim i zachowuje się w związku z tym albo bardzo ostrożnie albo wręcz agresywnie. Jaki jest tego powód? Z jednej strony może to wynikać z faktu, że owczarki niemieckie niestety prawie zawsze znajdują się w czołówce statystyk pogryzień. Z drugiej strony, wiele osób zna owczarka niemieckiego jako ostrego psa obronnego i służbowego w policji. W przypadku psa pracującego w służbach takich jak policja, wojsko, straż graniczna itp. instynkt obronny nie jest sam w sobie niczym złym. Dla psa rodzinnego szkolenie w tym zakresie nie jest zazwyczaj przydatne, mimo to jednak często nadal zalecane dla każdego owczarka. W przeszłości często uważano, że owczarek niemiecki potrzebuje „twardej ręki”. Na szczęście dziś jest to już przekonanie przestarzałe, ale z pewnością winę za agresywne reakcje niektórych owczarków ponosi także niewłaściwe wychowanie. W życiu codziennym duży, pewny siebie i czujny pies, jakim jest owczarek niemiecki, musi być po prostu bardzo posłuszny. Jako właściciel muszę mieć pewność, że w każdej chwili mogę psa przywołać i że nie stanowi on zagrożenia czy niebezpieczeństwa dla innych. Niestety ludzie częściej czują się zagrożeni przez owczarka niemieckiego niż przez inne rasy psów, niezależnie od tego, czy jest to uzasadnione, czy nie. Dlatego tak ważne jest dobre szkolenie, które buduje zaufanie i więź z psem. Jeśli ich zabraknie, owczarek niemiecki może szybko stać się zagrożeniem na czterech łapach. Wielu ludzi podchodzi do owczarków z uprzedzeniem, a także z lękiem. Obawiają się o swoje psy i dzieci, a nawet o siebie. Wielu właścicieli owczarków niemieckich jest w związku z tym bacznie obserwowanych i musi wysłuchiwać wielu uwag. Jedyne, co może tu pomóc, to zachowanie spokoju, a przede wszystkim wychowanie grzecznego, dobrze wyszkolonego psa. Posłuszne i ułożone zachowanie jest niezbędne, aby pokazać ludziom, że nie muszą się bać twojego psa. Powinieneś zawsze interweniować, jeśli pies rzuca się na inne mniejsze psy lub przywołać psa, gdy w pobliżu są dzieci. Jak szkolić owczarka? Postaw na relację! Tak duży, inteligentny i czujny pies powinien w każdej sytuacji być zrównoważony i słuchać swojego właściciela. Musztra, przymus, presja i kary, które były jeszcze dość długo stosowane w wielu szkoleniach owczarków i niestety są do dziś czasem spotykane, nie mają nic wspólnego z pracą zespołową, podczas której właściciel w spokojny sposób pokazuje psu, jakie zachowania są pożądane. Niestety, owczarki niemieckie były i czasami nadal są postrzegane jako psy-sportowcy, które zawsze muszą osiągać jak najlepsze wyniki. Oczywiście owczarek powinien i musi mieć zapewniony ruch, a psie sporty bardzo dobrze się do tego nadają, ale nadmierna ambicja i presja nikomu nie wychodzą na zdrowie. Sama widziałam w klubie owczarka niemieckiego, jak pewien owczarek niemiecki, zanim miał wykonać ćwiczenie w terenie, był „uciszany” mocnymi szarpnięciami smyczy i dociskaniem kolanami. To bardzo smutne i trudne do zniesienia i miejmy nadzieję, że jest to wyjątek, ale niestety nie zupełnie nietypowy w postępowaniu z owczarkami. Takie „wychowanie” powoduje, że albo otrzymujemy psa niepewnego siebie, który się „kuli”, albo psa, który w pewnym momencie buntuje się z frustracji i może stać się agresywny. Zbyt wiele luzu to również nie jest dobre rozwiązanie Jeśli nie wychowujesz i nie szkolisz swojego owczarka niemieckiego i pozwalasz mu na wszystko, pies sam decyduje o tym, jak ma się zachowywać. Niestety, nie może to leżeć w interesie ani twoim, ani otoczenia, nawet jeśli twój owczarek niemiecki nie jest agresywny. Nikt nie chce widzieć dorosłego owczarka niemieckiego biegnącego za dzieckiem bawiącym się piłką. Nikt nie chce, aby jego owczarek w życiu codziennym szczekał na innych ludzi, a nawet im groził. Nikt też nie chce, aby jego owczarek niemiecki szczekał na inne psy na smyczy, aby dominował lub gryzł inne psy. I nikt nie chce, aby jego owczarek niemiecki groził jego dzieciom lub na nie warczał. To właśnie dlatego pies musi nauczyć się spokojnie radzić sobie w codziennych sytuacjach i słuchać swojego właściciela. Gra zespołowa od samego początku Dlatego tak ważna jest socjalizacja owczarków z ludźmi, otoczeniem i innymi zwierzętami w młodym wieku oraz szkolenie ich w konsekwentny, pełen miłości sposób. Zajęcia dla szczeniąt, ciągłe szkolenie np. w zakresie posłuszeństwa pomagają wychować psa z dobrymi manierami. W końcu owczarki niemieckie są inteligentne i szybko rozumieją, czego od nich oczekujesz. Hodowla uszlachetniająca i wydajnościowa Istnieją dwie główne linie hodowlane owczarka niemieckiego: uszlachetniająca i wydajnościowa. Psy z linii wydajnościowej są zazwyczaj nieco lżejsze i bardziej atletyczne. Często są one również bardziej czujne i z tej linii wywodzą się zwykle psy pracujące dla policji i wojska. Mogą być odpowiednie także dla rodziny, ale należy o to zapytać hodowcę. Psy z linii uszlachetniającej są zwykle nieco masywniejsze i niestety często również patologicznie przerysowane w wyglądzie. Oznacza to przede wszystkim mocno opadające plecy, co często prowadzi do problemów zdrowotnych. Te problemy zdrowotne, przede wszystkim dysplazja stawów biodrowych, są powszechne nie tylko, ale szczególnie w linii wystawowej. „Czujność, odwaga, silny instynkt obrońcy i błyskawiczne reakcje”: W życiu codziennym te doskonałe cechy psa pracującego mogą być niepożądane. Jeśli duży i silny pies nie zostanie dostatecznie zsocjalizowany i będzie reagował na wszystkie bodźce w swoim otoczeniu, może to prowadzić do problemów. Instynkt stróża i obrońcy może stać się uciążliwy: jeśli pies ciągle chce cię pilnować, zarówno ty, jak i twój pies jesteście w ciągłym stresie. Dziecko, które krzyczy lub ucieka jest przez psa podejrzliwie obserwowane i śledzone, ludzie i inne psy zbliżające się do ciebie stają się dla niego czynnikiem stresogennym. A jego reakcja jest na początku może tylko czujna, a później może niestety być nawet agresywna. Jeśli w takich sytuacjach nie masz dobrej kontroli nad owczarkiem, jeśli on cię nie słucha i nie rozumie, że nie musi reagować na te bodźce, staje się to problematyczne. Odwaga oznacza również, że pies nie unika konfliktów, tylko sam chce je rozwiązywać. To również może prowadzić do niepożądanych zachowań. Instynkt stróża i obrońcy może się ujawniać również wtedy, gdy nie jest to w ogóle pożądane. Przychodzą goście, na których twój imponujący owczarek niemiecki szczeka lub nawet warczy. Obok twojej posesji przechodzą dzieci, które twój owczarek straszy szczekaniem. Siadasz na ławce podczas spaceru, a twój owczarek niemiecki szczeka na wszystkich przechodzących obok ludzi, albo kładziesz się na trawniku w parku miejskim i twój pies postrzega wszystkich w parku jako wrogów. To również mogą być cechy twojego owczarka. I tylko od ciebie zależy, czy na wczesnym etapie skierujesz je we właściwym kierunku. Często jednak wymaga to doświadczenia lub przynajmniej bardzo dobrych trenerów do pomocy. Zajęcia i szkolenie z owczarkiem Owczarek niemiecki potrzebuje codziennego ruchu i aktywnego zajęcia, nie jest to pies, który „sam się wychowa”. Owczarek chce się uczyć i ruszać. Jako pies inteligentny i aktywny, powinien mieć zapewnione zarówno ćwiczenia intelektualne, jak i fizyczne. Ale wszystko w swoim czasie: trening sportowy trzeba stopniowo rozbudowywać. Ty też nie chciałbyś przecież jutro startować w maratonie, jeśli do tej pory przebiegałeś tylko 3 km. Szczególnie szczenięta i młode psy są w dzisiejszych czasach zbyt wcześnie i zbyt intensywnie obciążane niemiecki jest znany ze swojej inteligencji i jest bardzo niemiecki uczy się bardzo pilnie i szybko. Dlatego tak ważna jest konsekwencja i doświadczenie w postępowaniu z tymi psami i ich mają dużo energii i potrzebują co najmniej dwóch godzin ruchu dziennie oraz dodatkowej aktywności czasuOwczarek niemiecki jest średniej wielkości, żywiołowym psem, który wymaga wysiłku fizycznego i psychicznego. Ponieważ jest to silny pies, który szybko się uczy, ważne jest dobre szkolenie i socjalizacja. A to wymaga niemiecki lubi wiele psich sportów i nadaje się do wielu zadań, ponieważ jest bardzo inteligentny, posłuszny i sprawny fizycznie. Bardzo szybko się uczy, jest czujny i chce przypodobać się swojemu właścicielowi. Owczarek niemiecki wyróżnia się we wszystkich trzech dyscyplinach sportu psów użytkowych: tropienie, posłuszeństwo i obrona. Te zajęcia i sporty dla psów są świetną zabawą dla wielu owczarków niemieckich: Owczarki mają doskonałe nosy, więc bardzo lubią pracę węchową: Tropienie Aportowanie użytkowe Szukanie Tropienie użytkowe Obedience Egzamin na psa towarzyszącego Agility (pod warunkiem, że stawy są zdrowe i pies jest dorosły) Hoopers Sporty wodne Szkolenie metodą klikerową Nauka sztuczek Długie spacery i wędrówki Jogging Bieganie przy rowerze lub koniu Jako psy użytkowe, owczarki niemieckie wykonują następujące zawody: Psy policyjne i wojskowe, psy w służbie celnej Psy obronne i stróżujące Psy przewodnicy Psy terapeutyczne Pasterstwo i praca w stadzie Psy ratownicy i psy lawinowe Psy do wykrywania narkotyków Do mieszkania?Jeśli zapewni się mu wystarczającą ilość ćwiczeń umysłowych i fizycznych, owczarek niemiecki może nadawać się do mieszkaniu. Istnieją jednak pewne ograniczenia i kwestie, które należy wziąć pod uwagę: Mieszkanie powinno znajdować się na parterze lub być dostępne za pomocą windy. Szczenięta i młode psy nie powinny jeszcze wchodzić po schodach, aby nie przeciążać ich miękkich kości i stawów. Nawet jednak szczeniaki owczarka niemieckiego trudno codziennie nosić po schodach, bo są na to po prostu za duże. Duże lub ciężkie rasy psów nie powinny codziennie wchodzić i schodzić po kilku kondygnacjach schodów, nawet w wieku dorosłym, ze względu na duże obciążenie ich kości i stawów. A co zrobić, gdy pies jest chory lub gdy nie może już wchodzić i schodzić po schodach jako senior? Należy również pamiętać, że wiele osób boi się owczarków niemieckich. Pies w mieszkaniu powinien być więc szczególnie dobrze wychowany. Szczekanie też może okazać się problemem w budynku mieszkalnym, jeśli pies jest źle wychowany i ma silny instynkt i przywiązanieOwczarek jest bardzo lojalny i oddany swojemu właścicielowi i jest uważany za psa, który obdarza wiernością i miłością szczególnie jedną łowieckiJak wiele ras psów, owczarek niemiecki ma instynkt łowiecki, ale można nad nim zapanować poprzez konsekwentne wychowanie. Dobre szkolenie od szczeniaka jest najlepszym sposobem na osiągnięcie tego samotnościJeśli od małego przyzwyczajaliśmy owczarka do zostawania w samotności bez lęków, nie będzie miał z tym problemu w dorosłym życiu. Zasadniczo nie powinno się zostawiać psów samych na dłużej niż cztery niemieckie są przeważnie bardzo czujne, leży to w ich naturze ze względu na ich historię. Niektóre owczarki często szczekają w miejscach publicznych, o ile nie zostały nauczone dobrych manier. Dlatego tak ważne jest nauczenie owczarka dobrych względu na swoją historię i pochodzenie, owczarek jest bardzo czujny i po odpowiednim wyszkoleniu doskonale sprawdza się w roli są bardzo czujne i jako psy dość dużych rozmiarów, potrafią bardzo dobrze bronić swoich psyJak w przypadku wszystkich ras psów, wczesna socjalizacja z wieloma pozytywnymi doświadczeniami jest najważniejszym warunkiem dobrego dogadywania się z innymi psami. Owczarki niemieckie jako szczenięta powinny mieć wczesny i swobodny kontakt ze swoimi pobratymcami, oczywiście najlepiej dobrze wychowanymi. Niestety psy szybko zapamiętują złe doświadczenia, a to może prowadzić do niepożądanych zachowań. Z natury owczarek niemiecki nie ma tendencji do uciskania innych psów. Jednak w razie konfliktu nie pozwoli sobie „w kaszę dmuchać”, co w przypadku silnych i pewnych siebie owczarków może prowadzić do nieprzyjemnych zwierzętaPrzy odpowiednio wczesnej socjalizacji owczarka można również przyzwyczaić do życia z innymi zwierzętami domowymi. Jednak instynkt łowiecki owczarka w połączeniu z jego rozmiarem może stanowić zagrożenie dla innych zwierząt. Są owczarki, które tulą się z kotami w swoim domu, a także takie, które rozszarpują i zabijają króliki w gospodarstwie domowym, gdy tylko znajdą ku temu zsocjalizowany i wychowany owczarek niemiecki jest bardzo miłym psem rodzinnym i świetnie dogaduje się z dziećmi. Jednak ze względu na jego wielkość należy uważać, żeby nie przewrócił dzieci. Dzieci nigdy nie powinny zostawać same z psami. Należy również zadbać o to, żeby poprzez konsekwentne wychowanie zapanować nad instynktem stróża i obrońcy u owczarka, np. kiedy z wizytą przyjdą inne dzieci. W statystyce pogryzień dzieci z USA z lat 1994-2003, urazy spowodowane pogryzieniem dzieci przez owczarki niemieckie z ich otoczenia występowały niestety nad wyraz owczarek niemiecki jest psem stróżującym i obronnym, na początku zawsze przygląda się nieznajomym dość podejrzliwie i ma tendencję do pilnowania domu. Dobra socjalizacja z ludźmi od okresu szczenięcego jest niezwykle ważna, podobnie jak dobre szkolenie. Półtorej roku temu mój mąż kupił mi owczarka niemieckiego. Nie był to pies z rodowodem niestety, ale bardzo nam zależało na tej właśnie rasie. Zdecydowaliśmy sie na naszą sarcie, gównie dlatego, że bylam w ciąży i oboje z meżem bardzo chcieliśmy, aby nasz mały synek wychowywał sie właśnie z asystą zaufanego czworonoga. Wszystko ukladało sie wspaniale, piesek rósł, nasze maleństwo też i właściwie nie mialam żadnych zastrzeżeń. Ważne jest w tej historii to, że w domu był też inny pies - kundelek, prawie 14-letni. Przez cały czas - aż do fatalnego poniedziałku to własnie ten kundelek "rządził" w domu. Owczarek, choć prawie trzy razy wiekszy z jakimś dystansem i szacunkiem sie do drugiej suczki odnosił. Nie raz było tak, że sarcia zapraszała "staruszke" do zabawy, ale ta potrafiła na nią warknąć, a nawet ugryźć i nic z tej wspólnej zabawy nie wychodziło. Sarcia nie raz spędzała czas przy naszym synku. Wprawdzie wolala biegać po działce dookoła domu, ale czasem przychodziła też do domu i albo odpoczywała, albo kręcila sie przy naszym synku. W poniedzialek, około 10 rano usłyszalam paniczny krzyk mego brata. Prędko wybiegłam na podwórko, a tam zobaczylam makabryczna scenę. Sarcia szarpała naszą "staruszkę" za szyję. Prędko do niej podbiegłam, a ona spokojnie ja pusciła i odeszla. Niestety stara sunia byla bardzo poturbowana. Bylam przekonana, że sytuacja jest uspokojona, wróciłam do domu, bo synek zaczął plakać. Chcialam go wziąć i zadzwonić po weterynarza. Niestety nie zdążyłam, bo moj brat znów zaczął krzyczeć. Sara znów zaatakowala bezbronną staruszkę. Nie pomogla obecność brata, bo sara słucha tylko mnie i gdy wróciłam do domu, ona znów rzuciła się suni do gardła. Tym razem nie bylo już co zbierać ze staruszki, choc sara znów puścila ja, gdy do nich podeszlam. Brat zabrał staruszke do garażu, a ja zamknęłam sarę w kojcu i pobieglam do dziecka. Zaraz tez zadzwonilam do weterynarza i poprosilam, aby przyjechal uspać naszą starą sunię. Ledwo oddychała i wiedziałam, że muszę jej ulżyć w cierpieniu. Usnęła zaraz po pierwszym zastrzyku. Tylko później nie wiem co sie stało, nie umiem odpowiedzieć sobie na pytanie "dlaczego?", ale nie zastanawiajac sie długo powiedzialam lekarzowi, aby uspal też sarę. Było mi przykro, ale przed oczami mialam ciagle tą scenę i zaraz wyobraźnia zaczęła mi podsuwać obrazy w stylu "a gdyby tam było twoje dziecko?" nie mogłam ryzykować, że cos takiego mogłoby się zdarzyć. Zadzialalam instynktownie i myśle teraz, że zbyt impulsywnie. Nawet nie zapytalam męża o zdanie. Po prostu kazalam weterynarzowi to zrobić. Weszlismy do kojca razem, najpierw był zastrzyk uspokajający. A sarcia byla taka pogodna i ufna, jakby przed chwilą nie wydarzyło sie nic złego. Patrzyłam na nia do końca. Widzialam jak powoli zasypia, oczywiście nie w budzie, tylko w swoim ulubionym rogu. Potem były dwa zastrzyki i sarci już nie było. Nawet lekarz był bardzo zdziwiony jej zachowaniem, stwierdzil, że gdyby nie krew na podwórku i na niej, nie uwierzyłby, że mogłaby zagryźć kogokolwiek. Oba psiaki zakopalam na posesji, chcialam, żeby zostały z nami. Potem wrócił mąż i dowiedzial sie o wszystkim. Niby zrozumial dlaczego podjęłam taką decyzje, ale powiedział szczerze, że sam by tego nie zrobił, że wolalby sarcie komuś oddać, chocby do kogos znajomego na jakieś gospodarstwo. Teraz oboje chodzimy struci i jacyś przygnębieni, on już wprawdzie nic nie mówi, ale ja ryczę gdzieś po kątach i katuję się zdjęciamy naszej sarci. Przepraszam, za takie rozpisanie. Chcialam to z siebie wyrzucić. Czy zrobiłam dobrze? Czy powinnam byla dac sarci szansę? Dręczę sie tymi pytaniami. Ona nie byla agresywna praktycznie nigdy wcześniej, bo przecież szczekania przez płot do obcych nie mogę jej zarzucać. Była też oczywiście szczepiona przed wścieklizną. Cieczke przechodzila w marcu (stara sunia już nie miała ruji). Nie wiem co mam myśleć już teraz. Tłumaczę sobie tylko, pewnie, żeby sie usprawiedliwić, ze skoro raz zdarzyło sie cos takiego, to kiedyś na pewno by sie powtórzyło. Staralam sie pilnowac, aby synek nie drażnił sarci, nie ciągał za ogon, czy uszy. Ale przecież kiedyś mogłabym tego nie zauważyć, a wtedy - aż boje sie myśleć co mogłoby sie stać. Wiem tylko, że gdyby spróbowala go zaatakowac, nie mialby żadnych szans. Bardzo proszę o odpowiedz na pytanie - czy moja decyzja byla słuszna? Odpowiedź na Pani pytanie jest dość trudna gdyż wymaga ustosunkowania się do wydarzenia, którego się nie było świadkiem. Osobiście nie wiem czy Pani decyzja była słuszna czy też nie i raczej nie w takich kategoriach należałoby ją rozpatrywać. W mojej ocenie wydarzenia są takie: - młodszy pies atakuje starszego - dlaczego? z Państwa opisu wnioskuję, że tego nie wiecie - następuje próba powstrzymania psa - niestety nieefektywna - młodszy pies ponownie atakuje starszego psa - tym razem śmiertelnie - następuje decyzja o uśmierceniu obydwu zwierząt Trudno po czasie wnioskować o bezpośrednich przyczynach ataku młodszej suki na starszą (mogło być ich co najmniej kilka, lub kilkanaście) natomiast co do przyczyn Państwa decyzji: w moim (a więc subiektywnym) odczuciu była ona przede wszystkim emocjonalna, powstała w afekcie na skutek bezpośrednich wydarzeń, których była Pani świadkiem. Dlatego też po czasie, gdy emocje opadły a argumenty bardziej racjonalne doszły do głosu pojawiły się wątpliwości i pytania co do słuszności podjętej decyzji. Niestety to czy ktoś teraz potwierdzi słuszność Pani decyzji, czy też ją zakwestionuje nie zmieni biegu wydarzeń i ich efektu końcowego. Może wnioskiem płynącym z tej sytuacji jest to, aby nie podejmować decyzji (zwłaszcza tych ostatecznych) będąc w emocjach, bez możliwości racjonalnej oceny sytuacji - zwłaszcza jeśli chodzi o zwierzęta, ich zachowania i reakcje - czasami wydające się niezrozumiałe i tak różne od naszych. pozdrawiam www. psychologzwierzat. pl Drukuj Strony: 1 [2] 3 4 ... 6 Do dołu Wątek: Agresja do ludzi (Przeczytany 4839 razy) ( jest przywiązany bo nie mamy płotu ale jest puszczany zawsze na jakąś godzinę czy 2 )To bardzo przykre. Dlaczego nie nauczyłaś się podstaw ZANIM sprawiłaś sobie pieska, tylko dopiero po fakcie... Wszystko do góry nogami. Pies musi mieć warunki, jak ich brak to lepiej kota sobie kupić, albo w ogóle odpuścić zwierzę. Każde zwierzątko to wielka odpowiedzialność, a zwłaszcza ON! Który jest psem bardzo ruchliwym, jeśli tego też do dziś nie wiesz. No moja droga, ja jeszcze pamiętam jak 15 lat miałam i już wtedy wiedziałam, że pies na łańcuchu to zło zło zło! Zapisane Boss14, pytasz "Co to miało byc to "chyba" miałaś taki zamiar???" To było wyrażenie przypuszczenia, że miałaś zamiar wyprowadzać psa na spacery. A jednocześnie zwątpienie w szczerość tego zamiaru (albo jego trwałość), skoro pies na łańcuchu wylądował. Jeżeli faktycznie regularnie go wyprowadzasz, to jest to szczęście w tym psim że dopiero się uczysz, odbierz więc wypowiedzi forumowiczów jako lekcję: trzymanie psa na łańcuchu to okrucieństwo. A skoro masz psa i zarejestrowałaś się na tym forum, to poczytaj jakie są potrzeby psów, jak forumowicze zajmują się swoimi psami i ucz się. Nikt Cię po glowie nie będzie głaskał za takie traktowanie swojego pupila. Zapisane 5. Po to jest to forum, żeby zadawac pytania i przeczytac odpowiedzi lub podpowiedzi a nie obelgi jak np. to o wsi. Wy też od razu wszystkiego nie wiedzieliście więc proszę o trochę wyrozumiałości. Choc trochę. Ja w wieku 7 lat wiedziałam, że łańcuch dla psa to w takim razie zostałaś uświadomiona! Ściągaj psa z łańcucha to może ktoś ci wybaczy i odpowie na twoje "pytania". Zapisane niech jej...pies wybaczy...my nie musimy! Bazooka2010-12-13 19:25:31 Zapisane nie jej...pies wybaczy...my nie musimy!Ona i tak sie tym nie przejmie. A szkoda, zeby zwierz cierpial... Zapisane Po co Co ten pies skoro nim sie nie zajmujesz odpowiednio? do budy psa przywiazałeś i w piwnicy spi i jest 10 stopni? sam sobie tak żyj a psa oddaj w lepsze ręce , Zapisane Zbójini by było wspomnieć że to jest kundelek, mieszaniec. Koło owczarka nawet nie przechodził co oczywiście nie zmienia faktu że należy mu się coś więcej niż łańcuch od "właścicieli"To jest owczarek na marginesie tez ma na imię Boss:Zbójini2010-12-13 10:52:37 Zapisane Zbójini - ale śliczniuchy! No i nie widzę u niego białego ogonka Zapisane Czytam i włos mi się jeży... Na blogu autorka pisze: "... i trochę się już znam na ich wychowaniu."- hmmm gdzie uczy się takich ciekawostek, że szczęście psa zależy od długości łańcucha? Tyle czasu masz już psa, a nie wiesz nic na temat prawidłowego wychowywania żywego stworzenia. Trzeba było kupić sobie pluszaka. Zapisane No właśnie szczególnie jak się patrzy na tą kluseczkę ze zdjęcia, to żal, że teraz na łańcuchu siedzi, nieważne owczarek, nie owczarek. Zapisane Zapisane Ja przeczytałam całość. Boss14 na szczęście nie pisze, aby bić psa. To pies członka jej rodziny był "wychowywany" przez bicie. Opis okropny. Jak widać, dziewczyna nie miała dobrych wzorców...no i Boss14, psem nie zajmuje się tylko w czasie ferii Zapisane JustkaO ale słyszałaś kiedyś o wychowywaniu psa poprzez bicie? Ja spotkałam się jedynie z karaniem psa poprzez bicie i nazywa się to znęcanie... Zapisane JustkaO ale słyszałaś kiedyś o wychowywaniu psa poprzez bicie? Ja spotkałam się jedynie z karaniem psa poprzez bicie i nazywa się to znęcanie...racja, dlatego dałam cudzysłów Zapisane ja myśłę że dziewczyna jest jeszcze niedojżałą osóbką. Widać to na załączonych linkach. Opisuje różne bzdury ( no cóż każdy się uczy i pewnie dla tego są te zadawane pytania) są różne wzorce ale nie kiedy nie warto się nimi podpierać .Boss długa lektura jest tutaj ( widzę że lubisz siedzieć na kompie bo nawet blogi piszesz) Tak więc najpierw poczytaj i się zastanów a potem walcz. Zapisane Drukuj Strony: 1 [2] 3 4 ... 6 Do góry

owczarek niemiecki agresja do ludzi